Meritum nr 1 2007(5) Gimnazjum
Dział: Z naszych doświadczeń
Gdyby mi dzisiaj powierzono wychowawstwo klasy w gimnazjum
Autor: Krystyna Kołakowska
psycholog, konsultant ds. wychowania w Mazowieckim Samorządowym Centrum Doskonalenia Nauczycieli – Wydział w Ciechanowie
Szczególnie trudny etap rozwoju młodego człowieka przypada na okres gimnazjum – tu uczniowie, nauczyciele i rodzice napotykają na problemy i niepowodzenia. Autorka pyta o ich powody i przyczynę znajduje w zaburzeniu procesu budowania więzi wychowawczej. W poprzednim systemie szkolnym wychowawca i nauczyciele pracowali z uczniami przez pięć lat, czyli od klasy IV do klasy VIII. Nawiązywanie dobrych relacji nastąpiło jeszcze w młodszym wieku szkolnym, co przyczyniło się do powstania więzi między nauczycielem i uczniem, które służyły wszystkim. Nauczyciel, który zna ucznia, pozostaje z nim w dobrych relacjach, jest lepiej przygotowany na pojawiające się zmiany, jakie niesie okres dorastania. Uczeń też czuje się bezpieczny, gdy przebywa w gronie osób, które dobrze zna… Krystyna Kołakowska twierdzi, że ucząc w gimnazjum, główny nacisk należy położyć na budowę więzi. Służą temu np. zajęcia integracyjne w szkole albo na wyjeździe. Poprzez dobrą integrację wychowawca ma szansę zlikwidować niektóre bariery, utrudniające współpracę w klasie – wiadomo, że o wiele lepiej funkcjonuje grupa, w której są osoby zaprzyjaźnione, niż grupa obcych sobie ludzi. Najważniejszym celem wychowawcy w gimnazjum jest poznanie ucznia i wspieranie go w rozwoju. Ważne jest, by uczeń został zauważany, szanowany, doceniany i dowartościowany i by nie bał się szkoły, a nauczyciel – nie bał się uczniów. Zainteresowanych tym, co może zrobić nauczyciel ucznia, który nie chce się uczyć i przeszkadza w prowadzeniu lekcji (a z tym problemem boryka się większość nauczycieli w polskich gimnazjach) autorka odsyła do książki Williama Glassera Każdy uczeń może osiągnąć sukces.

MERITUM
kwartalnik wydawany przez Mazowieckie Samorządowe Centrum Doskonalenia Nauczycieli